Kura i wynagradzanie – świadectwo Sebastiana

Teściowa ma ogródek, on kury. Trzeba pilnować, by kury nie pustoszyły ogródka. Zrobił ogrodzenie z siatki. Potrafiły się wymknąć. Gdy groził im kijem wracały na swoje miejsce. Pewnego dnia nie wystarczyło pogrozić. Musiał wyjść...