Kontynuujmy naszą szkołę przeżywania dziękczynienia ze św. Teresą od Jezusa. Teresa, pisząc o bliskości z Panem, nie tylko po Komunii Świętej, ale na modlitwie w ciszy i wśród naszych spraw, gdy trwamy w przyjaźni z Nim, zwraca uwagę na pewną pedagogię, którą On stosuje wobec nas. Dlatego, że tak nas kocha, czyni się jakby na naszą miarę. Abyśmy nie poddali się obawom wynikającym z tego, że w nas, tak małych, przebywa Pan tak wielki, On nie daje się nam od razu poznać z całą swoją wielkością, ale stopniowo, powoli rozszerza duszę tak, aby była zdolna przyjąć Jego samego i Jego dary.
Teresa porównuje nasze wnętrze do pałacu i przekonuje, abyśmy się starali w rzeczywistości oddać go Bogu jako Jego własność, byśmy o niego dbali: porządkowali, opróżnili, aby On mógł wnosić i wynosić, co zechce.

Czas po Komunii Świętej jest uprzywilejowanym czasem wzajemnego oddania się Boga i człowieka. To coś bardzo realnego, gdy daję Bogu dostęp do siebie, tak że może On swobodnie usuwać z mojego myślenia, z zaangażowania serca, z dążenia coś, co jest zbyt ciasne dla tej wielkiej miłości między nami – dlatego ja sam chętnie oddaję to, co jest już za małe – na przykład traktowanie Boga jak złotej rybki, spełniającej życzenia albo sposób modlitwy, który jest zbyt formalny, albo takie przeżywanie problemów, cierpienia, do którego nigdy nie dopuszczam Boga jako przyjaciela, co najwyżej jako kogoś wymagającego.
Gdy wzajemnie oddajemy się sobie, wtedy Bóg z równą swobodą – ośmielony moją zgodą- przynosi mi nowe myślenie, pragnienia, nowy punkt widzenia, inny kierunek moich wysiłków, może większą wrażliwość odbierania przejawów Bożej miłości, których jest pełna każda chwila życia.

Teresa pisze, że Pan Jezus jest jakby wielkim ogniskiem miłości, ale jest wielka różnica, czy jestem blisko czy nie. Gdy wyciągam do Niego ręce i zbliżam się przez przygotowanie, uważność, to na długi czas pozostanę z Jego ciepłem. Ale gdy trzymam się na dystans, to nie Jego wina, że pozostaję ze swoim chłodem.

Co Pan ma jeszcze zrobić, gdy Go nie zauważamy? – woła Teresa.

Przychodźmy do Niego i pozostawajmy z Nim jako z Przyjacielem, Bratem, Lekarzem, Nauczycielem, Obrońcą, Kochającym Bogiem!