Czy jestem inteligentnym wierzącym, czyli zdolnym odczytywać i głęboko interpretować rzeczywistość wokół siebie i w sobie

  • Myślącym?
  • szukającym zrozumienia przez refleksję tego, czego nie rozumiem?
  • łączącym wiarę z życiem?

Wzrastający w inteligencji i w wierze to ten, kto:

  • potrafi wzbogacić się wszystkimi doświadczeniami,
  • także tymi najtrudniejszymi czy z pozoru negatywnymi;
  • kto słucha życia, które mówi w każdym momencie;
  • kto ma zdolność odczytania, interpretacji rzeczywistości wokół siebie i w sobie;
  • kto wie, że ma życie wewnętrzne, duchowe,
  • które potrzebuje rozwoju;
  • kto potrafi słuchać każdego
  • i  pozwala kształtować się przez innych i przez prawdę, jaką ma mu inny do przekazania;
  • kto kieruje się poznaniem, a nie uczuciami;
  • kto nie ucieka się do gotowych formułek w sytuacjach trudnych doświadczeń, cierpienia, śmierci, bólu, klęski, niesprawiedliwości,
  • kto jest zdolny stanąć obok drugiej osoby w trudnym doświadczeniu, wysłuchać i współdzielić cierpienie;
  • kto wie, że kryzysy (noce) zawsze mają miejsce w życiu nawróconego chrześcijanina i służą do pogłębienia miłości bezinteresownej.

Inteligentnym wierzącym jest ten, kto

  • wybrał Boga i postawił Go na pierwszym miejscu,
  • kto uczy się dialogu z Nim,
  • słucha Go,
  • mówi do Niego
  • i cieszy się przebywaniem w Jego obecności.

Papież Franciszek zachęca nas w swoich katechezach środowych do uczenia się rozeznawania, słuchania swojego serca, aby uchwycić sprzyjającą chwilę i warunki do dokonania dobrego wyboru.

Mówi, że Duch Święty nigdy nam nie powie, że na naszej drodze wszystko jest w porządku. Nie, On nas koryguje, zachęca nas do przemiany, do zwalczania naszych fałszów i dwulicowości.

Zły duch natomiast popycha nas, byśmy zawsze robili to, co lubimy i chcemy, skłania nas do przekonania, że mamy prawo korzystać ze swojej wolności, jak nam się podoba.

Papież daje nam radę, byśmy uważali na to, co niespodziewane, byśmy badali, jak reagujemy na niespodziewane rzeczy, ponieważ w ten sposób uczymy się poznawać swoje serce.

Daje taki przykład: „byłem taki spokojny w domu, przychodzi teściowa” i jak reaguję na teściową? Czy to miłość, czy może coś innego w środku?”.

Niech Pan pomaga nam usłyszeć nasze serca i zobaczyć, kiedy to On działa, a kiedy to nie On i mamy do czynienia z czymś innym.