04
SIE
2017

BYCIE CZUŁYM NA PUNKCIE OPINII LUDZKIEJ

Posted By :
Komentarze : Wyłączone

Jeśli czujemy się niekompetentni, niezdolni do wyzwań życia, gorsi od innych, jeśli spotkania, sytuacje, wydarzenia stają się dla nas zagrożeniem, jeśli zbytnio przejmujemy się tym, co mówią o nas nieprzychylnie czy źle inni. Jeśli wycofujemy się zbyt pośpiesznie z budowania relacji z innymi, jeśli to co negatywne, słabe w nas, próbujemy wyprzeć, zapomnieć, a nie zaakceptować i powoli integrować, to tylko niektóre oznaki braku poczucia własnej wartości. Bowiem poczucie własnej wartości rodzi w nas pewność i ufność w siebie, by podejmować wyzwania, zobowiązania, nawiązywać relacje.

Zazwyczaj poczucia własnej wartości poszukujemy poza sobą, w tym jak inni nas oceniają,/tutaj szczególny wpływ mają najbliżsi, rodzina/, szukamy jej w roli jaką pełnimy w pracy, w domu. Szukamy poczucia własnej wartości w osiąganych wynikach, sukcesach, jeszcze inni szukają w zdrowym i zachowującym młodość ciele. Jakiego punktu w nas dotyka opinia, ocena innych ludzi? Wyglądu, posiadania, niewystarczającej wiedzy, doświadczenia, czujemy się głupimi, nie na miejscu? Może dotyka potrzeby opieki i oparcia, akceptacji, poczucia bezpieczeństwa? Tymczasem poczucie własnej wartości należy bardziej odkryć niż zdobyć, bardziej odnaleźć w sobie niż na zewnątrz. Ważna jest zatem umiejętność docenienia tego, kim jesteśmy i co posiadamy, ze wszystkimi darami naturalnymi i nadprzyrodzonymi, poczynając od daru życia, z siłą psychiczną i duchową, która pozwala nam przekraczać siebie i szukać dobra innych a nie tylko dobra dla siebie, z siłą, która pomaga dążyć do prawdy.

Dla Św. Teresy od Jezusa to modlitwa, relacja przyjaźni z Bogiem obecnym w nas jest miejscem poznawania siebie, cieszenia się bogactwem darów w nas. To w relacji z Bogiem dokonuje się uwolnienie od opinii ludzkiej, którą Teresa porównuje do łańcucha, na którego nie ma pilnika prócz samego Boga, do gąsienicy, bo jeśli nawet całego drzewa nie uszkodzi to jednak drzewo nie rośnie i nie pozwala rosnąć tym, którzy żyją obok niego albo do fałszywej nuty w wielogłosowym śpiewie naszego życia. Przywiązanie do tego, co myślą i mówią o nas inni często uniemożliwia życie wielkimi pragnieniami, z podejmowaniem wyzwań w codzienności, która jest miejscem naszego wzrastania i troski o innych żyjących obok nas.

s. Jonatana

O autorze