26
LIP
2016

Małe szaleństwo

Posted By :
Komentarze : Wyłączone

a01aNarzeczona się stresowała przed ślubem.
Wspomniała, że bardzo lubi kaczuszki. Kupił jej dwie żółto-czarne.

To nic, że mieszka w bloku.

Kąpały się w wannie,
człapały po przedpokoju,
nocowały na balkonie.

Rozluźniły narzeczoną, sprawiły radość…

Choć powstało pytanie – co z nimi dalej?,

a wszystko razem wzięte – nieroztropne, niepoważne, po prostu przegięcie, toa02

czasem dobrze jest zaszaleć, choć  troszeczkę,
by drugiemu sprawić radość, taką niecodzienną.

 

O autorze