16
LUT
2016

Modlitwa łzami – Odcinek V

Posted By :
Komentarze : Wyłączone

ODCINEK V

Mówić mamy o modlitwie. Ilu jest ludzi tyle sposobów modlitwy. Modlitwa jest spotkaniem Osób, Osoby Boga Nieskończonego i Wszechmocnego i człowieka. Każdy człowiek  jest inny, różne więc będą spotkania.

Wielu Świętych zostawiło rady i spisane historie swoich spotkań z Bogiem. Możemy coś od nich podpatrzeć, czegoś się nauczyć, ale ostatecznie piszemy swoją historię spotkań z Bogiem, to ich przedłużeniem będzie nasza wieczność. Każdego z nas Bóg zaprasza do zażyłej relacji z Nim.

W miesiącu lutym rozpoczyna się Wielki Post, to czas przeżycia w sposób głębszy, pełniejszy historii miłości Boga do człowieka , do ciebie. Św. Jan od Krzyża tak opowiada o tej miłości:

 

Poemat       PASTERZ     (Un pastońco)

Strofy opiewające miłość Chrystusa do duszy

 

  1. Był sobie pasterz samotny wśród świata,
    Nie znał co radość, co wzajemne serce,
    Bo choć miłością gorzał ku pasterce
    Tysiąc udręczeń pierś jego przygniata.

 

  1. Nie płacze, choć się krwawią jego rany,
    Ani się skarży na śmiertelne bóle,
    Kiedy mu w sercu i pali, i kole,
    Płacze, bo od niej czuł się zapomniany.

 

  1. A tak, gdy o nim wcale nie pamięta
    Piękna pasterka, znosi te męczarnie,
    Wśród obcych deptać daje się bezkarnie,
    Takie nań miłość nałożyła pęta.
  1. Biedny ja! – woła – biedny z tej przyczyny,
    Że moją miłość zdeptała tak dumnie,
    Że szczęścia ze mną nie chciała, ni u mnie,
    Miłość mnie karze i dręczy bez winy!

 

  1. Po długich mękach, na krzyż wbity w ziemię
    Wspiął się i w krzyża otwarte ramiona
    Kładąc się pasterz – głowę zwiesił, kona!
    Lecz z sobą uniósł tej miłości brzemię.

 

 

Tak, to twoją duszę tak bardzo kocha Pasterz!

Czy wzruszyło się twoje serce gdy czytałeś/aś  te słowa, może w oku pojawiła się łza? Święta Teresa mówi o łzach, płaczu jako o modlitwie, bardzo pięknej modlitwie. Chodzi o łzy żalu za grzech, obojętność… Są także łzy wzruszenia wielką miłością jakiej doświadcza się od Boga, łzy radości, szczęścia z obdarowania wiarą… Chodzi o płacz, który angażuje całe twoje serce, wypływa z twojej głębi niczym ze źródła i oczyszcza twoje wnętrze, twoje patrzenie na rzeczywistość.

Spróbuj w czasie swojej osobistej modlitwy popatrzeć na krzyż, popatrzeć na rany Pasterza, posłuchaj jeszcze raz słów św. Jana od Krzyża i poproś Ducha Świętego o dar łez, jak o dar deszczu na spękaną ziemię…

Taką okazją do spotkania z cierpiącym z miłości do ciebie Jezusem są nabożeństwa Drogi Krzyżowej czy Gorzkich Żali. Spróbuj wsłuchać się w czytane, śpiewane słowa i pozwól by dotknęły nie tylko uszu ale serca…

Patrzenie na obraz przedstawiający Umęczonego też może stać się modlitwą. Poszukaj takiego wizerunku, który będzie do ciebie przemawiał, wzbudzał w sercu miłość i miej go przed oczami podczas modlitwy. To przed wizerunkiem Ubiczowanego Jezusa nawróciła się św. Teresa, Albert Chmielowski został mocno dotknięty przez Boga przed namalowanym przez siebie obrazem Ecce Homo (ubiczowanym i cierniem ukoronowanym Jezusem). Wielu Świętych podczas Drogi Krzyżowej bardziej poznawało i  ukochało Jezusa.

biczowany

Wielki Post to dobry czas, by pochylić się nad cierpiącym z miłości Bogiem i wyznać Mu swoją miłość.

 

O autorze